Ostatni test
W końcu George miał opuścić szpital psychiatryczny. Jego leczenie należało do tych długich i bolesnych. Oprócz zastrzyków otrzymywał także wstrząsy elektryczne i dzielnie przetrwał wiele zimnych pryszniców. Teraz wszystko to już było za nim pod warunkiem ze przejdzie ostatni test. Wielki dzień nadszedł i poproszono Georga aby usiadł w fotelu przed dużym tłumem doktorów. Zrobił jak mu kazano, bo czul się nieco zmieszany i nieco nerwowy na myśl co będzie się działo. Pierwszy mówił doktor Brown: A wiec, mój drogi przyjacielu, opowiem ci co się wydarzyło w ostatnia niedziele na jednej z ulic Londynu, a ty mi powiesz co w tym było dziwnego – rzekł poważany psycholog. George kiwnął z akceptacja głową a doktor mówił dalej. Motocyklista zderzył się z autobusem, wyleciał z siedzenia i leżał nieprzytomny na drodze. Pewien członek Armii Zbawienia któremu zrobiło się przykro motocyklisty podniósł jego głowę z ciałem i zaniósł do apteki gdzie kupił środki aby go opatrzyć. Po naklejeniu plastrów w stosownych miejscach, czyli na głowie i na ramieniu oboje udali się do lokalnego baru na partie bilarda. Mam cie! – wykrzyknął George z ulga. To zupełna bzdura. Przecież apteki sa zazwyczaj zamknięte w niedziele, nieprawdaż?
Posted on December 21st, 2007 by admin
Filed under: czadowe, interesujące, niezłe, wow!
Leave a Reply